Migotanie światła to zjawisko, które łatwo zbagatelizować. "Może żarówka się kończy", "może sąsiad spawa". Czasem tak, ale często mruganie to krzyk instalacji elektrycznej o pomoc. Jeśli problem występuje w całym domu lub w konkretnym obwodzie, musisz działać szybko.
Przyczyna 1: Luźne połączenia (Neutralny!)
Najgroźniejszą przyczyną migotania jest uszkodzenie przewodu neutralnego (tzw. "zera") w rozdzielnicy lub puszce. Jeśli "zero pływa", napięcie w gniazdkach przestaje być stabilne (230V). W jednym gniazdku może spaść do 100V (światło przygasa), a w innym skoczyć do 400V! Taka sytuacja kończy się natychmiastowym spaleniem telewizorów, komputerów i AGD. To jedna z najgroźniejszych awarii.
Przyczyna 2: Przeciążenie obwodu
Jeśli światło przygasa tylko w momencie, gdy włącza się lodówka lub czajnik, oznacza to duży spadek napięcia na przewodach. Może to świadczyć o zbyt cienkich przewodach w stosunku do obciążenia lub o słabym styku na bezpiecznikach. Długotrwałe przeciążenie prowadzi do przegrzania izolacji.
Co robić?
- Dokręć żarówkę – brzmi banalnie, ale często to tylko luźny gwint.
- Sprawdź, czy problem dotyczy jednej lampy, czy całego domu.
- Jeśli mruga w całym domu – zapytaj sąsiadów. Jeśli u nich też, to wina sieci energetycznej (dzwoń na 991).
- Jeśli tylko u Ciebie – natychmiast wezwij elektryka do przeglądu rozdzielnicy. Dokręcenie śrub kamerą termowizyjną często rozwiązuje problem, zanim dojdzie do pożaru.
