Gniazdka elektryczne to elementy, o których zazwyczaj zapominamy, dopóki działają. Jednak, jak każde urządzenie mechaniczne, ulegają zużyciu. Częste wkładanie i wyjmowanie wtyczek, podłączanie urządzeń o dużej mocy (jak czajniki czy farelki) oraz wilgoć mogą prowadzić do degradacji styków.
Objawy, które powinny Cię zaniepokoić
Jeśli zauważysz, że gniazdko "syczy" lub wydaje dziwne dźwięki przy podłączaniu urządzenia, to pierwszy sygnał ostrzegawczy. Kolejnym jest iskrzenie widoczne wewnątrz obudowy. Najgroźniejszym objawem jest jednak ciepło – jeśli plastikowa obudowa gniazda jest ciepła w dotyku lub widać na niej brązowe ślady okopcenia, natychmiast przestań z niego korzystać.
Dlaczego nie warto zwlekać?
Uszkodzone gniazdko to prosta droga do pożaru. "Luźne styki" powodują wzrost rezystancji przejścia, co generuje ogromne ilości ciepła. W skrajnych przypadkach może dojść do stopienia izolacji przewodów w ścianie, co wiąże się z koniecznością kucia tynków i wymiany części instalacji. Wymiana gniazda przez elektryka to koszt rzędu kilkudziesięciu złotych – naprawa instalacji po pożarze to tysiące.
Samodzielnie czy z fachowcem?
Wymiana gniazda wydaje się prosta, ale w starych blokach z instalacją aluminiową łatwo o błąd. Aluminium jest kruche i łatwo je złamać. Ponadto, w nowoczesnych instalacjach kluczowe jest zachowanie ciągłości przewodu ochronnego (PE). Jeśli nie masz pewności, jak to zrobić – wezwij Elektryka Włocławek.
